GOZSpołeczeństwa konsumują coraz więcej. Eksperci wskazują na wyczerpywanie się surowców naturalnych oraz postępujące negatywne zmiany w środowisku. Jednocześnie świadomość konieczności dbania o naturę jest wciąż zbyt niska. Szansą na zminimalizowanie zużycia surowców, energii, emisji CO2 i wytwarzania odpadów jest wprowadzenie w życie idei gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ). Stwarza ona nowe możliwości rozwoju firm. Korzyści związane z tzw. gospodarką cyrkularną (circular economy) poruszono w raporcie PARP pt. „Ocena zapotrzebowania na wsparcie przedsiębiorstw w zakresie gospodarki o obiegu zamkniętym”.

 

GOZ zakłada tworzenie zamkniętej pętli procesów biznesowych, gdzie nowopowstałe odpady są używane jako surowce w innych etapach produkcyjnych. Z raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, przygotowanego we współpracy z ekspertami wynika, że powszechne stosowanie koncepcji GOZ może doprowadzić do bardziej racjonalnego wykorzystywania zasobów, a także ograniczenia negatywnego wpływu sektora przemysłowego na środowisko.

Recykling i odzysk to zaledwie ułamek

Nowe modele biznesowe, odpowiadające założeniom idei GOZ, mogą stworzyć możliwości rozwoju dla przedsiębiorstw. Obecnie większość przedsiębiorców deklaruje, że wdraża rozwiązania GOZ, aby dostosować się do obwiązujących regulacji. Optymalna sytuacja nastanie jednak wówczas, gdy wdrażanie wspomnianych rozwiązań będzie dla przedsiębiorstw efektywniejsze lub przynajmniej neutralne kosztowo i jakościowo. Zdaniem ekspertów nastąpi to w niedalekiej przyszłości wraz z rozwojem technologii i upowszechnieniem rozwiązań dla gospodarki cyrkularnej.

unia europejskaUnia Europejska coraz pewniej mówi o wprowadzeniu specjalnego podatku, który docelowo ma ograniczyć emisję dwutlenku węgla. Już teraz parlamentarzyści Wspólnoty dali zielone światło dla kolejnych przepisów, jednak co kryje się pod hasłem “CBAM” i przede wszystkim  jaki wpływ może mieć na europejski świadomy, odpowiedzialny biznes?

Klimatyczne podatki w praktyce

O projekcie CBAM, czyli Carbon Border Adjustment Mechanism, mówiło się już od początku roku, kiedy to 5 lutego Komisja ds. Środowiska, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności Parlamentu Europejskiego (ITRE) przyjęła rezolucję w sprawie granicznego podatku węglowego. Zgadza się, nowe rozwiązanie Unii nakładałoby na towary importowane do państw Wspólnoty rodzaj klimatycznego cła, ale pod pewnym warunkiem. Z dodatkową opłatą spotkałyby się spółki działające lub regularnie handlujące w państwach, które nie prowadzą restrykcyjnej polityki klimatycznej. Kolejnym adresatem CBAM są towary, których produkcja przyczynia się do dużej emisji dwutlenku węgla. Jak wyjaśniają przedstawiciele unijnej legislatury, opłata ma wyrównywać koszty emisji ponoszone przez producentów w różnych regionach świata.

Wcześniej projektem zajmowała się Komisja Europejska, która w październiku 2020 roku przeprowadziła konsultacje publiczne. Szczegółowe zapisy mają zostać przedstawione w czerwcu, jednak w międzyczasie swoje uwagi może zaproponować Międzynarodowa Organizacja Handlu (WTO). Na ten moment wiadomo, że wysokość daniny miałaby zależeć od stopnia emisyjności produkcji danego towaru i różnicy pomiędzy ceną uprawnienia do emisji w UE a ewentualnym kosztem emisji ponoszonym w kraju eksportera.

CP1Alior Bank, BNP Paribas Bank Polska, Bank Ochrony Środowiska, Bank Pocztowy, Bank Polskiej Spółdzielczości i zrzeszone Banki Spółdzielcze, Credit Agricole Bank Polska, Santander Consumer Bank oraz Banki Spółdzielcze SGB – to banki, które jako pierwsze chcą wprowadzić ścieżkę kredytową w programie „Czyste Powietrze”. Łącznie to kilka tysięcy placówek, w których Polacy będą mogli skorzystać z nowego kredytu antysmogowego. Współpraca z bankami ułatwi dostęp do dofinansowania na wymianę starych nieefektywnych źródeł ciepła i termomodernizację domów jednorodzinnych.

W latach 2021-2022 banki będą dysponować łącznym limitem środków 1,5 mld zł, w ramach których przekazywać będą do wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej wnioski o dotację z przeznaczeniem na częściowe spłaty kapitału kredytów bankowych na przedsięwzięcia realizowane zgodnie z programem „Czyste Powietrze”.

REDecyzją Ireneusza Zyski, Sekretarza Stanu i Pełnomocnika Rządu ds. Odnawialnych Źródeł Energii z dnia 11 marca 2021 roku Respect Energy S.A. stała się stroną w wypełnianiu postanowień Listu intencyjnego w charakterze Partnera Współpracującego przyszłego porozumienia sektorowego.

Jak informuje przedstawiciel Ministerstwa Klimatu i Środowiska, współpraca podmiotów zajmujących się OZE ma na celu “rozwój sektora biogazu i biometanu w Polsce, w tym budowę krajowego łańcucha wartości”. Działaniami organizacyjnymi zajmie się powołany w resorcie Sekretariat przy Pełnomocniku Rządu ds. Odnawialnych Źródeł Energii.

 

W ramach partnerstwa z Ministerstwem Klimatu i Środowiska zostanie powołanych 7 grup roboczych odpowiedzialnych za następujące obszary:

  • lokalne sieci dystrybucyjne;
  • bioLNG i bioCNG oraz zatłaczania biometanu do krajowej sieci dystrybucyjnej gazu;
  • łańcuch dostaw oraz local content;
  • bioodpadów oraz nawozowego wykorzystania substancji pofermentacyjnych;
  • identyfikowanie barier ograniczających rozwój rynku biogazu i biometanu oraz propozycji ich zniesienia;
  • mechanizmy wspierające i promocyjne, w tym rozwój kadr i systemu kształcenia oraz dobrych praktyk w zakresie produkcji biogazu i biometanu;
  • system handlu uprawnieniami do emisji.

Jak poinformował resort klimatu, do „Porozumienia o współpracy na rzecz rozwoju sektora biogazu i biometanu” przystępują przedstawiciele branży biogazowej, transportowej, sektora przesyłu energii elektrycznej i świata nauki. Respect Energy S.A. działa na 21 rynkach europejskich i jest jedynym podmiotem w kraju, który sprzedawaną przez siebie energię pozyskuje  wyłącznie ze źródeł odnawialnych. Stanowisko prezesa zarządu zajmuje Sebastian Jabłoński.

E.R.

PEPosłowie Parlamentu Europejskiego postanowili, że należyta staranność wymaga od przedsiębiorstw określenia własnego wpływu na prawa człowieka i środowisko oraz usunięcia nieprawidłowości w całym łańcuchu wartości. Zasada ta powinna dotyczyć przedsiębiorstw działających na rynku wewnętrznym UE, w tym przedsiębiorstw spoza UE. Za nieprzestrzeganie zasad będą przewidziane sankcje. Dodatkowo posłowie zobowiązali się do wsparcia prawnego dla ofiar szkodliwego działania korporacji w krajach trzecich oraz do zakazu importu towarów związanych z poważnymi naruszeniami praw człowieka, takimi jak praca przymusowa lub praca dzieci 

 

Parlament toruje drogę nowemu prawu UE, wymagającemu od przedsiębiorstw uwzględniania w ramach swoich łańcuchów wartości przestrzegania praw człowieka i norm środowiskowych.

Sprawozdanie w ramach procedury inicjatywy ustawodawczej, przyjęte w środę, 504 głosami do 79, przy 112 wstrzymujących się od głosu, wzywa do pilnego przyjęcia wiążącego prawa UE, które zagwarantuje, że przedsiębiorstwa zostaną pociągnięte do odpowiedzialności, gdy szkodzą lub przyczyniają się do szkodzenia prawom człowieka, środowisku naturalnemu i dobrym rządom w państwie. Musi ono również gwarantować ofiarom dostęp do środków prawnych. Komisja Europejska ogłosiła, że przedstawi swój wniosek ustawodawczy w tej sprawie jeszcze w tym roku.

Zrównoważony rozwój i dobre zarządzanie

Wiążące unijne zasady należytej staranności zobowiązywałyby przedsiębiorstwa do zidentyfikowania i zaradzenia niedociągnięciom we własnym łańcuchu wartości (wszystkie operacje, bezpośrednie lub pośrednie relacje biznesowe, łańcuchy inwestycyjne), które mogłyby naruszać lub naruszają prawa człowieka (w tym prawa społeczne, prawa związków zawodowych i prawa pracownicze), standardy ochrony środowiska (przyczyniając się na przykład do zmiany klimatu lub wylesiania) i zasady zarządzania państwem (takie jak korupcja i łapówkarstwo).

Posłowie podkreślają, że należyta staranność jest przede wszystkim instrumentem zapobiegawczym, który wymaga od firm podjęcia proporcjonalnych środków w oparciu o prawdopodobieństwo i dotkliwość wpływu, sektor działalności, rozmiar i długość łańcucha wartości oraz wielkość przedsiębiorstwa.