greenevoWiosenna susza i letnie ulewy pokazują nam, jak bardzo istotne jest zarządzanie zasobami wody i mikroretencją w skali całego kraju. Z początkiem lipca ruszył nabór wniosków do programu, przewidującego do 5 tys. zł dotacji na przydomowe instalacje, zatrzymujące wody opadowe lub roztopowe. To kolejna inicjatywa Ministerstwa Klimatu oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, wspierająca Polaków w stosowaniu proekologicznych rozwiązań. Poza dofinansowaniem obywateli program ma jeszcze jedną ważną stronę - pomaga zaktywizować przedsiębiorstwa dostarczające polskie, zielone technologie. Pokazuje to przykład firm-laureatów programu GreenEvo.

WrocławSztokholm to miasto, uznawane za najczystszą stolicę Europy, a proekologiczne postawy Szwedów budzą podziw u mieszkańców innych europejskich miast. Jednak także w Polsce mamy przykłady miast, którymi moglibyśmy pochwalić się na „zielonej" arenie międzynarodowej – mamy swój własny „Sztokholm Południa". Witajcie we Wrocławiu.

Przez ostatnie lata Wrocław dokonał znacznego postępu, jeśli chodzi o wdrażanie koncepcji Gospodarki Obiegu Zamkniętego – przede wszystkim dzięki temu, że osiągnęliśmy z mieszkańcami efekt synergii. Są obszary, w których to my musimy zadbać o odpowiednią infrastrukturę i inspirować pewne zmiany, ale są też te, w których stery przejmują sami wrocławianie – świadomi, jak wielkie znaczenie dla zrównoważonego rozwoju miasta mają ich codzienne nawyki. W efekcie możemy pochwalić się coraz czystszym powietrzem i otoczeniem, w którym po prostu dobrze się żyje. – mówi Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia.

Droga Sztokholmu do statusu najczystszej stolicy Europy wyglądała podobnie. Pierwszy krok i nadanie pewnego kierunku wzięło na siebie miasto, ale o sukcesie transformacji w stronę czystszego miasta zadecydowały zmiany codziennych nawyków mieszkańców.

Karcher 1W 2019 roku firma Kärcher, przeprowadziła, już po raz czwarty, badanie zwyczajów dotyczących sprzątania i utrzymania czystości. W tej edycji ankiety udział wzięło udział ponad 11 tysięcy respondentów z 11 krajów. Na pytania odpowiedzieli internauci między innymi z: Belgii, Brazylii, Chin, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Japonii, Holandii, Polski, Rosji i USA. Jak różnią się między sobą mieszkańcy różnych zakątków świata, jeśli idzie o podejście do domowych porządków? Kto sprząta najdłużej? Dla kogo czysty dom to priorytet? I w końcu, jak my wypadamy na tle innych krajów? Wyniki badania przedstawiamy poniżej:

Jak istotna jest dla Ciebie czystość w domu?

Aż 92% wszystkich respondentów stwierdziło, że czystość w domu jest ważna lub bardzo ważna. Takiej odpowiedzi udzieliło aż  99% Brazylijczyków. Niewiele mniej, bo 97% mieszkańców Rosji także uznało, że czysty dom jest dla nich istotny. Mieszkańcy kraju Kwitnącej Wiśni w mniejszym stopniu przykładają wagę do kwestii utrzymania porządku – tylko 80% z nich uznało, że czysty dom jest dla nich istotną wartością.

Zaskakująca konkluzja nasuwa się gdy porównamy wyniki Polski i Niemiec. W kojarzonych u nas z bardzo zasadniczym podejściem do porządków Niemczech czysty dom okazał się ważną wartością dla 88% badanych, gdy na Wisłą ceni porządek aż 96% z nas!

Co ciekawe, kwestia czystości w domu jest w takim samym stopniu istotna zarówno dla kobiet jak i mężczyzn.

 

fotowoltaikaWedług danych GUS-u najwięcej odpadów podlegających składowaniu produkuje sektor górniczy i wydobywczy – prawie 37 mln ton. Zwiększenie inwestycji w OZE pozwoli zmniejszyć te liczbę. Odpady fotowoltaiczne mogą okazać się też nowym źródłem zysku.

Jednym z podstawowych problemów współczesnej ekologii jest nadmierna produkcja śmieci. Świadomość społeczna kształtowana jest przede wszystkim względem walki z nimi na poziomie gospodarstw indywidualnych. Jednak to, co wytwarzamy w domowym zaciszu to niecałe 10 proc. wszystkich odpadów, jakie rocznie produkujemy w naszym kraju (dane GUS z 2018 roku). Pozostałe 90 proc. niemal w całości należą do sektora odpadów poprodukcyjnych, wśród których prym wiedzie właśnie górnictwo i przemysł wydobywczy. W 2018 r. ten dział gospodarki był odpowiedzialny za wytworzenie aż 61,4 mln ton odpadów, z czego tylko niecałe 40 proc. zostało poddane odzyskowi. Wydaje się, że przejście na odnawialne źródła energii rozwiąże ten problem, bowiem brak wydobywania surowców to brak odpadów, które przy tym powstają.

OZEJapończycy mają prąd prawie za darmo – to efekt koronawirusa i inwestycji w OZE. Ceny energii spadły w Japonii prawie do zera – już w lutym po raz pierwszy kwota za kilowatogodzinę osiągnęła poziom poniżej 1 jena, a w kwietniu ta tendencja tylko się wzmocniła. Przyczyną jest zmniejszone przez pandemię zapotrzebowanie gospodarcze na prąd, ale też fakt, że Kraj Kwitnącej Wiśni coraz częściej czerpie energię ze słońca. Niemcy także doszli do wniosku, że zielona energia się opłaca i dlatego burzą kolejne elektrownie jądrowe. 

Ceny energii w Japonii osiągnęły niespotykanie niski próg – już w lutym zaczęły gwałtownie spadać, osiągając po raz pierwszy poziom 0,01 jena za 1 kWh. W kwietniu, po wprowadzeniu przez rząd stanu wyjątkowego, spowodowanego pandemią koronawirusa, ta sytuacja zaczęła się powtarzać coraz częściej, bo spowolniony przemysł zużywał mniej energii. To jednak nie jedyna przyczyna. Za wyjątkowo niskie ceny odpowiadają także odnawialne źródła energii, z których Japończycy coraz intensywniej korzystają.