zielona energetykaNajbliższe miesiące mogą okazać się przełomowe dla całego rynku energii ze źródeł odnawialnych. OZE już wcześniej notowało rekordowe zainteresowanie, zarówno ze strony klientów, jak i samych inwestorów. Trend wydaje się nie ustawać, pomimo niepewnych czasów dla innych branż. Wydaje się, że w roku 2021, spółki związane z zieloną energetyką nie będą musiały martwić się o przyszłość sektora.

Z rozpędem i bez giełdowej konkurencji

Ostatnia dekada stanęła pod znakiem dynamicznych wzrostów zużycia produktów OZE w tempie rocznym na poziomie (uśredniając) 13,7 proc. Według analityków z Międzynarodowej Agencji Energii (IEA), źródła odnawialne to także jedyna nisza, która notowała dwucyfrowe wyniki z całej branży i bezkonkurencyjny w kategorii kolejnych wzrostów pretendent do zajęcia czołowych miejsc na energetycznym podium. Najwięksi gracze? Chiny (odpowiadające za 70 proc. światowej produkcji paneli fotowoltaicznych), Unia Europejska (skupiająca jedne z największych rynków OZE) oraz Stany Zjednoczone (deklarujące powrót do Porozumienia paryskiego).

Na ogromny potencjał OZE reagowali również czujni inwestorzy. Jeszcze na jesieni 2020 roku, czyli w okresie tzw. drugiej fali epidemii, indeks Invesco Solar ETF TAN notował aż 144.1-proc. wzrosty. Sam wolumen opcji kupna ETF iShares Global Clean Energy w październiku ubiegłego roku odnotował skok na poziomie… 600 proc.! Biorąc pod uwagę sytuację na przestrzeni wszystkich 12 miesięcy, S&P Global Clean Energy wzrósł o ponad 177 proc. A energetyczna konkurencja? Indeksy, bazujące m.in. na węglu i tradycyjnych formach wydobycia, notowały regularne spadki: Dow Jones U.S. Coal o ponad 75 proc, a S&P 500 Energy o około 33 proc.

OZE w kuluarach

Optymistycznie dla zielonej energii rozkładają się również siły w rządowych kuluarach. Globalny rynek OZE może oczekiwać dużego wsparcia ze strony nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Joe Bidena, który zadeklarował, że USA wrócą do postanowień Porozumienia paryskiego. Z realizacji postanowień klimatycznych zrezygnował dokładnie 4 listopada 2020 roku Donald Trump, choć i ten fakt nie zniechęcił inwestorów do zielonej energii. Wagę słów prezydenta-elekta rynek odczuł jeszcze przed jego oficjalnym przejęciem władzy. Kandydat Demokratów planuje przekazać na rzecz rozwoju eko-gospodarki aż 2 mld dolarów. Jednak czy bez USA inwestujących w OZE, globalny rynek odwróciłby się od zielonej energii? Z pewnością nie. Na stanowczą politykę klimatyczną stawia również Unia Europejska.

Jednym z najbardziej strategicznych miesięcy 2021 roku będzie czerwiec. Wczesnym latem Komisja Europejska planuje przedstawić raporty z rewizji dotychczasowych regulacji klimatycznych, a także zaproponować zmiany w prawodawstwie klimatyczno-energetycznym. Całkiem możliwe, że wtedy też zapadną kolejne wytyczne dotyczące skali celów redukcji dwutlenku węgla. Już teraz grudniowy projekt Rady Europejskiej, dotyczący zwiększenia celu redukcji z 40 proc. na 55-proc. ograniczenie emisyjności, napawa optymizmem. Spółki zajmujące się zieloną energią będą miały jeszcze większe pole do rynkowego manewru, czego wyrazem jest m.in. inwestycja Respect Energy na Pomorzu, która w perspektywie najbliższych 30 lat przyczyni się do redukcji emisji CO2 o ok. 5 mln ton. Eksperci przewidują również, że całkiem możliwym scenariuszem jest wprowadzenie opłat uzależnionych od emisji CO2 z budynków i transportu. Zdaniem przedstawicieli Konfederacji Lewiatan, dla regionalnej branży energetycznej obiecujące mogą się wydawać specjalne rewizje dyrektyw Komisji w sprawie OZE.

Zielona energia szansą dla polskich inwestorów

Zarówno zmiany zza Atlantyku, jak i decyzje organów w Brukseli, będą rzutować na sytuację OZE w Polsce. Najbardziej strategiczne wydają się środki z ram finansowych na lata 2021-2027, a także NextGenerationEU, czyli m.in. Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF) oraz Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. W 2. kwartale 2021 roku polski rząd musi przedstawić założenia tzw. sprawiedliwej transformacji. Plan m.in. rozbudowy krajowego sektora OZE będzie w dużym stopniu finansowany z pieniędzy unijnych. Ponad 30 proc. środków z UE jest dedykowane inwestycjom na ochronę klimatu i niskoemisyjną energetykę. Całkiem możliwe, że pierwsze fundusze trafią nad Wisłę jeszcze w tym roku.

Sebastian JabłońskiSam RRF to dla Polski zastrzyk gotówki na poziomie 23 mld euro w formie bezzwrotnych grantów oraz 34 mld euro w formie pożyczek. Co jednak z sektorem prywatnym? I w tym segmencie czeka nas sporo zaskoczeń. Jedną z najbardziej obiecujących inicjatyw jest partnerstwo strategiczne Respect Energy (dawniej TRMEW Obrót S.A.) i niemieckiego koncernu fotowoltaicznego GOLDBECK SOLAR GmbH. Pierwszy projekt duetu? Farma fotowoltaiczna w Zwartowie na Pomorzu, która ma być największą elektrownią tego typu w całej Europie Środkowo-Wschodniej o finalnej wartości ok. 200 mln euro. W obliczu tak dynamicznych zmian na globalnym rynku OZE, region powinien stanowczo wykorzystywać nadarzające się okazje. Na zielonej energii zyska nie tylko klimat, gospodarka, czy konsument. Cały anturaż dofinansowań, nowych inicjatyw oraz trendów to także ogromna szansa dla krajowych inwestorów - podsumowuje prezes zarządu Respect Energy Sebastian Jabłoński

Rok 2021 to dla branży OZE przede wszystkim czas na jak najszybsze wykorzystanie dostępnych już na rynku instrumentów. Dynamika wzrostu całego sektora jest jednym z głównych argumentów dla potencjalnych inwestorów, którzy chcieliby postawić na niszę wpisującą się nie tylko w rządowe strategie klimatyczne, ale i w mocny trend wśród samych konsumentów. Najbliższe miesiące powinny być dla sektora synonimem dużych zmian i niezwykle wytężonej pracy. Obserwując sytuację na krajowym rynku, już teraz widać pierwsze kroki w stronę całkowicie nowych standardów branży.

Materiał Prasowy

Iwona Kukawska

Według badań OECD (Organisation for Economic Co-operation and Development) jesteśmy na szóstym miejscu pod względem ilości godzin spędzonych w pracy na 37 krajów wysokorozwiniętych, spędzając 1806 godzin rocznie w biurze (dla przykładu Niemcy: 1380 godzin, Meksyk 2137 godzin rocznie.). Biuro jest więc miejscem w którym spędzamy więcej czasu niż w domu, zatem powinniśmy dobrze przeanalizować miejsce w którym będziemy przebywać 1/3 naszego życia.

dane za 2019 oecd

 

Obecna sytuacja w Polsce i na świecie związana z COVID-19 zmienia i uświadamia nam jakie tak naprawdę są nasze preferencje i potrzeby dotyczące miejsca pracy. Jesteśmy obecnie mniej mobilni i pracujemy często hybrydowo łącząc biuro z domem. Widzimy niejednokrotnie jak miejsce pracy wpływa na naszą wydajność, zdrowie, poziom stresu itd. Jest wielu zwolenników pracy zdalnej w zaciszu domowym jednak nie jest ona dla każdego, nie każdy ma wspomniane zacisze domowe, warunki mieszkaniowe czy odpowiednio wyposażone ergonomiczne stanowisko pracy. Nie każdy dobrze znosi samotność, rutynę i odseparowanie kolegów i koleżanek z pracy. W dobie potrzeby kontaktów międzyludzkich, chęci powrotu do normalności okazuje się, że praca w biurze daje nam ogromne korzyści.

Dla blisko 40% społeczeństwa bardzo dotkliwa jest izolacja w związku z obowiązującymi obostrzeniami. Czym powinniśmy się kierować aby miejsce pracy pracowało na nasz biznes, wydajność, zdrowie i ogólnie pojęte szczęście?

Pierwsze pytanie, które należy sobie zadać przy wyborze biura to jaki rodzaj najmu będzie dla nas najkorzystniejszy tzn. czy będzie to tradycyjny wieloletni najem na powierzchni biurowej czy może lepiej postawić na biura FLEX (coworkingowe, serwisowane, w modelu hybrydowym) z elastyczną formą najmu.

Każdy rodzaj najmu ma swoje zalety ale też wady, decyzja powinna być dokładnie przeanalizowana i dostosowana do naszych potrzeb, zarówno tych na teraz, jak i w przyszłości, biorąc pod uwagę sytuację na rynku.

Najważniejsza różnicą jest czas trwania umowy. Najem tradycyjny to umowy z reguły 5-10 letnie, biura FLEX oferują elastyczną formę najmu. Umowę możemy podpisać zarówno na wskazany przez nas czas określony jak również na czas nieokreślony np. z 1-miesiecznym okresem wypowiedzenia. Jeśli rozwijamy nowy biznes, projekt, rekrutujemy nowych pracowników i nasza sytuacja finansowa nie jest w pełni ustabilizowana lub nie mamy pewności jak nasz biznes będzie się rozwijać w bliskiej przyszłości lepiej postawić na rozwiązanie FLEX. Pozwoli to zoptymalizować koszty, ograniczyć ryzyko przeinwestowania, powiększać lub zmniejszać elastycznie powierzchnię biurową w zależności od potrzeb unikając drogich inwestycji fit-out przy jednoczesnych atrakcyjnych benefitach jakie dają Operatorzy FLEX z racji podpisania umowy najmu.

Jak podaje COIG co roku w Polsce powstaje od ok 250 do 360 tysięcy nowych firm. Większość z nich przestaje istnieć w ciągu pierwszych pięciu lat od momentu pojawienia się na rynku. Według Euler Hermes po pierwszym roku działalności w Polsce upada 30%, a po pięciu latach 70% małych i średnich firm. Warto zatem mieć na uwadze rodzaju najmu.

2020 11 02 zmiany w sieci salonow i serwisow seat i cupra 350x250W ramach realizacji długofalowej strategii rozwoju SEAT stworzył najbardziej zaawansowany technologicznie ośrodek testowania układów napędowych w południowej Europie. Inwestycja była realizowana w Martorell przez ostatnie pięć lat. Centrum wyposażono w dziewięć stanowisk pozwalających na ocenę parametrów silników spalinowych, elektrycznych, hybrydowych i CNG – ich wydajności, emisyjności czy trwałości. Ośrodek może przeprowadzić nawet 14 300 testów rocznie.

Kolejne kroki w stronę przełomowych innowacji

Wyposażenie nowego Centrum Rozwoju Układów Napędowych pozwala ocenić jakość silnika już na wczesnym etapie prac. Na stanowiskach testowych dostosowuje się takie parametry, jak wtrysk i wlew paliwa czy maksymalna moc, aby wypracować najwłaściwsze rozwiązanie dla konkretnego typu samochodu. W ośrodku powstała w pełni zautomatyzowana wieża na 27 samochodów. Wewnątrz utrzymywana jest stała temperatura 23°C, dzięki czemu auta pozostają w optymalnym stanie i zachowują pełną gotowość do testów.

Projekt umacnia pozycję SEAT-a jako jednego z liderów rozwoju pojazdów w Europie. Zespół specjalistów o najwyższych kompetencjach technicznych zatrudniony w nowym centrum testuje silniki już w fazie ich projektowania. Dzięki temu możemy zagwarantować optymalną wydajność w pojazdach SEAT-a i CUPRY, a także innych marek Grupy Volkswagen. Szczególny nacisk kładziemy na napędy hybrydowe i elektryczne, zgodnie z obraną przez firmę strategią – komentuje dr Werner Tietz, wiceprezes SEAT-a ds. R&D.

Z Kaukazu do Doliny Śmierci dzięki nowoczesnej technologii

Specjaliści SEAT-a sprawdzają również, w jaki sposób silniki zachowują się w nietypowych sytuacjach. W kompleksie znalazła się komora klimatyczna, w której odbywają się symulacje ekstremalnych warunków jazdy, np. w temperaturze od -40 do 65°C czy na wysokości do 5 000 m n.p.m. W ciągu kilku godzin testowany pojazd przenoszony jest z klimatu panującego na Kaukazie do upałów kalifornijskiej Doliny Śmierci. Dzięki tym symulacjom można przeanalizować, jak samochody z różnymi silnikami reagują na pogodę i ciśnienie atmosferyczne, a wyniki testów pozwalają zagwarantować bezpieczną i satysfakcjonującą jazdę w każdej sytuacji.

Poziom emisji pod bezwzględną kontrolą

W obiekcie znajduje się także laboratorium kontroli emisji, w którym przeprowadza się ponad 80 różnych testów – zarówno w fazie opracowywania prototypów pojazdów, jak i na późniejszych etapach – zgodnych z wymogami homologacji określonymi w międzynarodowych przepisach. Dział wyposażony jest również w urządzenia PEMS (przenośnego systemu pomiaru emisji), pozwalające monitorować parametry jazdy. Służą one także do wykonywania testów RDE, wymaganych obecnie w procesie uzyskiwania homologacji. Dostarczają one informacji o faktycznym poziomie emisji spalin i zużycia paliwa w rzeczywistych sytuacjach drogowych.

W centrum działają również urządzenia testujące trwałość silników. Prototypy przejeżdżają na specjalnej taśmie do 200 000 km bez żadnych przerw, a w tym czasie ich osiągi są stale monitorowane i oceniane. Co ciekawe, stanowisko zostało wyposażone w system, który odzyskuje energię wytwarzaną przez przesuwającą się nieustannie taśmę i zamienia ją w energię elektryczną, wykorzystywaną przez inne urządzenia.

Kolejne centrum zaawansowanych badań

SEAT rozpoczął już prace nad kolejnym ośrodkiem badawczym – Test Center Energy. W jego 1500-metrowej przestrzeni inżynierowie będą udoskonalać układy napędowe samochodów elektrycznych i hybrydowych. W budynku znajdą się przestrzenie testowe ogniw baterii litowo-jonowych, akumulatorów średniego i wysokiego napięcia, a także systemów ładowania stosowanych w pojazdach elektrycznych różnego typu. Dzięki kompleksowi o wartości ponad 7 milionów euro firma wkroczy w kolejny etap wdrażania autorskiej strategii elektromobilności marki. Centrum stanowi część szerszego planu inwestycyjnego – do kwietnia 2021 roku SEAT planuje wydać 5 miliardów euro na badania i rozwój.

Iwona Kukawska 

MIchał CzpngJak COVID-19 zmienił rynek produkcji dokumentów, czy bezdotykowy druk jest bezpieczny i dlaczego nie warto pozbywać się tradycyjnych książek – mówi Michał Czeredys, prezes spółki Arcus. 

Climate changeZespół badaczy Havas Intelligence zapytał Polaków o kompleksowe podejście do ekologii, ponawiając po 11 latach badanie Climate Change. Unikatowa wiedza, zestawiona z wnioskami sprzed ponad dekady, pokazuje, że aż pięciokrotnie więcej rodaków dostrzega wpływ nie tylko swój, ale i całego społeczeństwa na ekologię, a aż 52% respondentów uważa, że problem zmian klimatu w Polsce może rozwiązać całkowita zmiana sposobu życia.

Zmiany klimatyczne to definitywnie wielki problem naszych czasów – od zmieniających się wzorców pogodowych, które zagrażają produkcji żywności, po podnoszenie się poziomu mórz, które zwiększa ryzyko katastrofalnych powodzi, skutki zmiany klimatu mają zasięg globalny na bezprecedensową skalę. Dlatego społeczności całego świata, zarówno organizacje, rządy, jak i jednostki, angażują się w działania na rzecz ochrony klimatu i spowolnienia jego zmian. Nie inaczej jest w naszym kraju. Polacy żywo interesują się problemami ekologicznymi i jak wykazało badanie, mają świadomość coraz to nowszych obszarów zagrożeń dla klimatu.

Problemy związane z ekologią

Obserwowane na całym świecie nowe zjawiska klimatyczne niepokoją Polaków – nikt nie chce, aby dotknęły one bezpośrednio ani jego, ani jego najbliższych. Ta obawa o swoje zdrowie pozostaje największą motywacją do działań proekologicznych. W porównaniu do wyników fali badania z 2009 r. Polacy znacznie bardziej martwią się nadmiernym wzrostem ludności na świecie (56%), zwiększaniem się powierzchni oceanów (67%) oraz zagładą niektórych gatunków zwierząt i roślin (76%). Jednak w dalszym ciągu na pierwszym miejscu stawiają swoje zdrowie (86%), martwią się zanieczyszczeniem wód (82%), suszami (83%), pogarszającą się jakością żywności (81%) i coraz większą ilością odpadów (80%). Co ciekawe, problemy te znacznie bardziej martwią kobiety, niż mężczyzn (82% vs. 70%), osoby starsze powyżej 55 roku życia (87%) oraz mieszkańców wielkich miast (83%). Najmniejsze zainteresowanie problemami klimatu przejawiają osoby młode - do 34 roku życia (do 67%), oraz takie, które ukończyły edukację na poziomie zasadniczym lub podstawowym czy gimnazjalnym (odpowiednio 71% i 64%).

Ten wniosek może wydawać się zaskakujący, ponieważ to głównie młodych ludzi widzimy podczas akcji dla klimatu. Na pewno po części wynika to odniesienia badania do całości populacji, w której młodzi ludzie stanowią po prostu mniejszość. Ponadto, młodzi są bardziej spolaryzowani. Widzimy ich aktywność podczas strajków klimatycznych w wielkich miastach, należy jednak pamiętać, że spora część młodych ludzi jest całkowicie pasywna w kwestiach społecznych czy środowiskowych. Szczególnie poza dużymi miastami, gdzie inne problemy wysuwają się na pierwszy plan. Wciąż jednak warto pamiętać, że 67% osób do 34 roku życia martwi się m.in. nadmierną ilością odpadów, zanieczyszczeniem wód, pogarszaniem stanu klimatu czy wymieraniem różnych gatunków zwierząt i roślin. Z kolei martwienie się różnymi kwestiami to domena osób starszych, będących na dalszych etapach życia, a także efekt troski o przyszłe pokolenia – komentuje Alicja Cybulska, Chief Strategy Officer w Havas Media Group.